10 ZMIENIAJĄCYCH ZASADY GRY na Następną Dekadę dla Łańcuchów Dostaw

Autor

Zaktualizowano dnia

7 lut 2024

10 ZMIENIAJĄCYCH ZASADY GRY na Następną Dekadę dla Łańcuchów Dostaw

Autor

Zaktualizowano dnia

7 lut 2024

10 ZMIENIAJĄCYCH ZASADY GRY na Następną Dekadę dla Łańcuchów Dostaw

Autor

Zaktualizowano dnia

7 lut 2024

Znaczące zmiany związane z technologiami i trendami przekształcą łańcuch dostaw, jaki znamy.

Wydarzenia z ostatnich kilku miesięcy bardzo jasno pokazały, jak trudno jest przewidzieć, jak będą wyglądać łańcuchy dostaw za rok, nie mówiąc już o 10 latach od teraz. Mimo niewiadomych istnieją jednak pewne technologie i trendy, które będą kształtować łańcuch dostaw w ciągu następnej dekady. Oto 10 przykładów.


1. Zróżnicowana, o różnych umiejętnościach siła robocza

„Jeśli spojrzysz na siłę roboczą teraz w porównaniu z tym, jaka była 10 lat temu, nastąpiła znacząca zmiana. Trudno ludziom zrozumieć, jakie będą nowe miejsca pracy za 10 lat od teraz” — powiedział George Prest, dyrektor generalny MHI. „Ale wiem, jakie zestawy umiejętności będą potrzebne. Myślenie krytyczne będzie mocną stroną, a ludzie będą musieli być bardziej elastyczni i intelektualnie ciekawi, ponieważ praca będzie zmieniać się znacznie szybciej”.

System edukacji będzie musiał się zmienić, aby zapewnić rodzaj pracowników, których potrzebują firmy z branży łańcucha dostaw, powiedział. „Ale od świata korporacyjnego również będzie wymagane, aby był zwinny. Jeśli chcesz zatrzymać ludzi, konieczne będzie ciągłe zapewnianie im możliwości rozwoju”.

Miejsce pracy w 2030 roku będzie bardziej cyfrowe i innowacyjne, aby zapewnić, że siła robocza obejmująca pięć pokoleń będzie mogła skutecznie współpracować, powiedział Thomas Boykin, supply chain and network operations, Deloitte Consulting. Młodsze pokolenia oczekują, że technologia i innowacje w ich miejscu pracy będą równie zaawansowane jak w ich domach. Starsi pracownicy mogą wymagać technologii z intuicyjnymi interfejsami, aby mogli być produktywni i skuteczni. Robotyka będzie pracować ramię w ramię z tymi pracownikami, pomagając im wykonywać bardziej wartościową pracę poprzez eliminowanie powtarzalnych i fizycznie wymagających zadań.


2. Zwiększone wykorzystanie VR

Firmy będą wykorzystywać wirtualną rzeczywistość (VR), aby szkolić tę wielopokoleniową siłę roboczą.

„Istnieje różnica w tym, w jaki sposób uczą się młodsze pokolenia, a w jaki sposób ludzie uczyli się 40 lub 50 lat temu. Metody szkoleniowe będą musiały być bardziej elastyczne i będą też musiały wykorzystywać więcej technologii, aby były skuteczniejsze” — powiedział Boykin.

Wykorzystanie VR do szkolenia operatorów wózków widłowych, na przykład, zmniejszy ryzyko obrażeń ludzi i uszkodzeń towarów. Dziś uczestnicy szkoleń po kilku godzinach zajęć w klasie dostają zestaw kluczy. „Jeżdżą po hali i uderzają w różne rzeczy, a z czasem stają się lepsi. Ale w trakcie nauki powodują chaos” — powiedział Boykin. „W przyszłości całe to szkolenie będzie odbywać się za pośrednictwem VR. Będzie wystarczająco realistyczne, aby ludzie mogli rzeczywiście ćwiczyć bez fizycznego uszkadzania czegokolwiek. Pomoże im też zyskać pewność siebie”.


3. Wykorzystanie mocy mózgu

Ludzie zestresowani lub przemęczeni nie mogą skupić się na pracy, więc nie działają skutecznie, a nawet mogą narażać siebie lub innych na urazy. W ciągu najbliższych 10 lat postępy w neurotechnologii mogą umożliwić pracownikom śledzenie ich wydajności poznawczej oraz monitorowanie emocji, aby naukowo określić, kiedy nie są w najlepszej formie i mogą potrzebować przerwy.

Neurotechnologia opiera się na nauce neurologii, która koncentruje się na układzie nerwowym i tym, jak wpływa on na zachowanie. Ta najnowocześniejsza technologia jest już wprowadzana do miejsc pracy. Jedna z firm neurotech, Emotiv, opracowała interfejsy mózg-komputer, które umożliwiają monitorowanie w czasie rzeczywistym uwagi pracowników i poziomu stresu. Pracodawcy mogą wykorzystać te informacje do opracowania rozwiązań, które poprawią bezpieczeństwo i dobrostan pracowników, gdy nie poświęcają oni pełnej uwagi swojej pracy.

„Wiele wypadków zdarza się, ponieważ ludzie są rozproszeni i zestresowani” — powiedział Olivier Oullier, prezes Emotiv. Wyobraźmy sobie na przykład zmęczonego operatora wózka widłowego, który przemieszcza kontenery z niebezpiecznymi produktami biochemicznymi po zakładzie. Chwila nieuwagi lub rozproszenia może spowodować błąd kierowcy, który kosztuje życie. Takim tragediom można zapobiec, jeśli pracownik ma dostęp do technologii monitorowania mózgu.

Pracownicy biurowi, którzy monitorują swój poziom stresu i uwagi, mogą zauważyć, kiedy nadszedł czas na przerwę, ponieważ nie są już skupieni. „To poprawi nie tylko dobrostan pracowników, ale także ich produktywność, pozwalając im się »naładować«” — powiedział Oullier.

Neurotechnologia może również zapewnić ludziom nowe sposoby interakcji z maszynami. Urządzenia Emotiv i algorytmy uczenia maszynowego przekształcają fale w sygnały cyfrowe, które mogą sterować wirtualnymi i rzeczywistymi obiektami, takimi jak klawiatury komputerowe. Może to stworzyć więcej możliwości pracy dla osób z niepełnosprawnościami w zawodach związanych z łańcuchem dostaw.


4. Uzyskiwanie wglądu dzięki zbiegającym się technologiom

W ciągu następnej dekady firmy staną się bardziej biegłe w gromadzeniu danych i wykorzystywaniu ich do podejmowania decyzji.

„Czujniki i IoT są podstawą tego wszystkiego i za 10 lat, a prawdopodobnie nawet wcześniej, będzie to czymś oczywistym, tak jak dziś jest to energia elektryczna” — powiedział Prest.

Aby w pełni wykorzystać te dane, firmy będą musiały przyjąć także inne technologie, takie jak przetwarzanie w chmurze, przechowywanie w chmurze, analityka danych, uczenie maszynowe i sztuczna inteligencja (AI).

„Żadnej technologii nie można postrzegać jako wyspy samej w sobie” — powiedział Boykin. „AI, która zyskuje coraz większe zastosowanie i akceptację, będzie kluczową częścią zmian w ciągu najbliższych 10 lat, ale zależy też od tych innych technologii”. AI, analityka predykcyjna i analityka preskryptywna znajdują się na szczycie tej hierarchii, umożliwianej przez gromadzenie, przesyłanie, udostępnianie i analizę danych.

Za 10 lat koszt AI i powiązanych technologii spadnie, umożliwiając korzystanie z nich firmom każdej wielkości — powiedział Boykin. Będą wykorzystywać analitykę predykcyjną, aby patrzeć w przyszłość i wskazywać, co się wydarzy, oraz analitykę preskryptywną, aby podpowiadać, co powinny robić w związku z tym, co się dzieje.

„Komponent AI wchodzi tutaj dlatego, że czasami to, co powinno się wydarzyć, nie musi być wykonywane przez pracownika” — dodał Boykin. Niektóre decyzje będą podejmowane przez AI, która zostanie upoważniona do realizacji tych zadań za pośrednictwem maszyn i komputerów, bez konieczności polegania na człowieku w celu ich interpretacji.


5. Adopcja unichannel

Detaliści, którzy chcą pozostać konkurencyjni w następnej dekadzie, będą musieli przenieść swoją działalność poza omnichannel do unichannel, według Jima Tompkinsa, przewodniczącego i dyrektora generalnego członka MHI, Tompkins International.

Wiele firm ma dziś różne systemy zapasów i zarządzania dla klientów w sklepach stacjonarnych i online lub dla swoich centrów dystrybucyjnych, centrów realizacji zamówień, centrów zwrotów i centrów likwidacyjnych. Unichannel — skrót od unified channels — łączy wszystkie informacje o zapasach detalisty oraz o interakcjach z klientami online i w sklepie, od przeglądania i kupowania po zakupy i zwroty, w jednym systemie zarządzania. Umożliwia to detalistom zapewnienie wszystkim klientom płynnego i bezproblemowego doświadczenia, niezależnie od tego, czy kupują i zwracają produkty online, w sklepie, czy w jakiejś kombinacji obu kanałów.

Dzięki unichannel detaliści będą mogli udostępniać informacje o całych swoich zapasach we wszystkich markach, wykorzystując te informacje do realizacji zamówień ze stron internetowych skierowanych do określonych grup klientów.

Unichannel zapewni też detalistom cenne dane o tym, jak klienci kupują towary. Na przykład sklep detaliczny może sprzedawać zestaw czterech figurek akcji, podczas gdy jego sklep internetowy i centra likwidacyjne oferują te same postacie do zakupu pojedynczo. Mając dostęp do danych z wszystkich trzech źródeł, detalista mógłby określić, która postać lub które postacie są najpopularniejsze, i odpowiednio dostosować zamówienia.


6. Widoczność od początku do końca

Widoczność w łańcuchach dostaw staje się coraz ważniejsza, ponieważ firmy starają się budować wymianę danych i prawdziwą współpracę ze swoimi dostawcami i partnerami. Jednocześnie konsumenci domagają się przejrzystości nie tylko w odniesieniu do swoich zamówień, ale także pochodzenia produktów, które kupują i konsumują. Z tych powodów w niedalekiej przyszłości pełna widoczność od początku do końca będzie podstawowym warunkiem i znaczącym sposobem, w jaki marki będą odróżniać się od konkurencji.

„Blockchain będzie tu kluczowym elementem” — powiedział Prest. „Trzy lub cztery lata temu, gdy pojawił się problem z E. coli w sałacie, Walmartowi zajęło 10 dni ustalenie, skąd ta sałata pochodziła. W międzyczasie musieli wszystko zamknąć.

„Jesienią zeszłego roku mieli podobny incydent i byli w stanie prześledzić go w dwie sekundy, ponieważ użyli blockchainu. Wpływ ekonomiczny był ogromny” — powiedział.

Firmy będą musiały odejść od ścisłego strzeżenia wszystkich swoich informacji i stać się bardziej przejrzyste oraz współpracujące w swojej działalności. „Z mojego doświadczenia wynika, że im bardziej jesteście współpracujący, tym bardziej wszyscy odnoszą sukces” — powiedział Prest.


7. Inteligentne obiekty dystrybucyjne

Gdy koszty operacyjne stanowiły większy procent całkowitych kosztów logistyki, firmy skupiały się na większych, bardziej zautomatyzowanych magazynach, w których mogły łączyć zamówienia. Potem nastąpiło przejście do obiektów regionalnych, aby znaleźć się bliżej miejsca, gdzie znajdują się klienci.

Dziś klienci kupują więcej przez e-commerce i oczekują szybszej dostawy swoich zakupów. To trend, który raczej nie zmieni się po wymuszonych kwarantannach COVID-19.

W rezultacie firmy dziś koncentrują się na tym, co Deloitte Consulting nazywa inteligentnymi miejskimi obiektami dystrybucyjnymi. Zlokalizowane w mieście lub blisko niego, te DC będą mniejsze i wielopiętrowe, ponieważ przestrzeń jest droga, powiedział Boykin. Uzupełnianie zapasów w tych obiektach może odbywać się poza godzinami szczytu, gdy natężenie ruchu jest mniejsze, a niektóre dostawy mogą docierać na naczepach ciągniętych przez autonomiczne ciągniki.

Wpływ COVID-19 także ma tu znaczenie. Jeśli praca z domu, która rozpoczęła się wraz z COVID-19, stanie się długoterminowym trendem, przestrzeń niegdyś zajmowana przez pracowników biurowych może zostać przekształcona w inteligentne operacje dystrybucyjne w miastach, aby obsłużyć dostawy e-commerce do tych kluczowych obszarów.


8. Robotyka dla personalizacji

„Jednym z wyzwań, które widzimy w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat w łańcuchu dostaw, jest większy nacisk na personalizację” — powiedziała Melonee Wise, dyrektor generalna członka MHI, Fetch Robotics. „Ludzie chcą większej liczby niskonakładowych, spersonalizowanych towarów, a posiadanie różnych technologii robotycznych naprawdę umożliwia taką elastyczność w personalizacji”.

Ponieważ klienci chcą szybszej dostawy swoich produktów, tego typu personalizacja może być realizowana lokalnie, w mniejszych centrach dystrybucyjnych, a nie w dużych zakładach produkcyjnych. Te mniejsze zautomatyzowane systemy będą wykorzystywane do personalizacji wszystkiego — od poduszek i bluz, po kubki do kawy i biurkowe akcesoria.

Drukarki 3D mogą być częścią tej automatyzacji w lokalnych DC, gotowe do drukowania mniej potrzebnych części do urządzeń lub spersonalizowanych, jedynych w swoim rodzaju urządzeń i sprzętów medycznych.


9. Efekt pandemii

Bez względu na to, jak długo potrwa opanowanie COVID-19, skutki uboczne wirusa będą odbijać się echem w całych łańcuchach dostaw przez nadchodzącą dekadę.

Prest uważa, że firmy, które zbyt mocno polegały na jednym łańcuchu dostaw opartym w jednym kraju (tj. w Chinach), staną się znacznie bardziej elastyczne, budując redundancję dzięki większej liczbie operacji prowadzonych bliżej rynków docelowych.

Pandemia przyspieszy także wdrażanie automatyzacji i systemów robotycznych. W tygodniach po tym, jak koronawirus dotarł do USA, gdy centra dystrybucyjne zmagały się z ograniczaniem rozprzestrzeniania się choroby, zautomatyzowane systemy stanowiły rozwiązanie.

„Mieliśmy wielu klientów, którzy używali robotów, aby zwiększyć dystans między ludźmi, a jednocześnie zapewnić tę samą przepustowość” — powiedziała Wise. „Myślę, że największym wyzwaniem będzie to, jak długo zajmie ludziom wdrożenie tej technologii i poradzenie sobie z niektórymi dużymi zmianami, które COVID spowoduje w dłuższej perspektywie. W firmach szybko wdrażających zmiany prawdopodobnie zobaczycie tę transformację w ciągu najbliższych dwóch do trzech lat; w firmach wolno wdrażających może to potrwać pięć do 10”.


10. Następna normalność

Ludzie mówią o „nowej normalności” po pandemii, a powinni zamiast tego przygotowywać się na „następną normalność” — powiedział Tompkins. Bardziej niż kiedykolwiek wcześniej VUCA — zmienność, niepewność, złożoność i niejednoznaczność — będzie wpływać na łańcuch dostaw i świat w ogóle. Ciągła zmiana będzie normą.

VUCA pierwotnie było używane do opisu szybkiego tempa innowacji wynikającego z technologii cyfrowych. „Dziś wiemy, że istnieją dwa rodzaje zakłóceń: zakłócenia innowacyjne i zakłócenia kryzysowe” — powiedział Tompkins.

Tempo e-commerce już rosło w bezprecedensowym tempie, zanim uderzyła pandemia. „Teraz internetowe zakupy żywności wzrosły z 2% do 20% w miesiąc i ludzie odkryli, że im się to podoba. Mamy więc zarówno e-commerce, jak i pandemię działające razem” — dodał.

„To, co zobaczymy, to VUCA na sterydach” — powiedział Tompkins. „VUCA będzie panować”.

Choć łańcuchy dostaw w 2030 roku będą zawierać część elementów, które mają dziś, będzie wiele różnic. „Będą bardziej zaawansowane, przestrzenie będą mniejsze, technologia będzie bardziej zintegrowana i bezproblemowa, a pracownicy będą bardziej połączeni” — powiedział Boykin. „Wszystko będzie bardziej zsynchronizowane, jedno ogniwo łańcucha z drugim, wszystko połączone z cyfrowymi informacjami. Firmy będą konkurować na innych poziomach niż obecnie”.

Źródło: www.mhisolutions-digital.com autorstwa MARY LOU JAY

Znaczące zmiany związane z technologiami i trendami przekształcą łańcuch dostaw, jaki znamy.

Wydarzenia z ostatnich kilku miesięcy bardzo jasno pokazały, jak trudno jest przewidzieć, jak będą wyglądać łańcuchy dostaw za rok, nie mówiąc już o 10 latach od teraz. Mimo niewiadomych istnieją jednak pewne technologie i trendy, które będą kształtować łańcuch dostaw w ciągu następnej dekady. Oto 10 przykładów.


1. Zróżnicowana, o różnych umiejętnościach siła robocza

„Jeśli spojrzysz na siłę roboczą teraz w porównaniu z tym, jaka była 10 lat temu, nastąpiła znacząca zmiana. Trudno ludziom zrozumieć, jakie będą nowe miejsca pracy za 10 lat od teraz” — powiedział George Prest, dyrektor generalny MHI. „Ale wiem, jakie zestawy umiejętności będą potrzebne. Myślenie krytyczne będzie mocną stroną, a ludzie będą musieli być bardziej elastyczni i intelektualnie ciekawi, ponieważ praca będzie zmieniać się znacznie szybciej”.

System edukacji będzie musiał się zmienić, aby zapewnić rodzaj pracowników, których potrzebują firmy z branży łańcucha dostaw, powiedział. „Ale od świata korporacyjnego również będzie wymagane, aby był zwinny. Jeśli chcesz zatrzymać ludzi, konieczne będzie ciągłe zapewnianie im możliwości rozwoju”.

Miejsce pracy w 2030 roku będzie bardziej cyfrowe i innowacyjne, aby zapewnić, że siła robocza obejmująca pięć pokoleń będzie mogła skutecznie współpracować, powiedział Thomas Boykin, supply chain and network operations, Deloitte Consulting. Młodsze pokolenia oczekują, że technologia i innowacje w ich miejscu pracy będą równie zaawansowane jak w ich domach. Starsi pracownicy mogą wymagać technologii z intuicyjnymi interfejsami, aby mogli być produktywni i skuteczni. Robotyka będzie pracować ramię w ramię z tymi pracownikami, pomagając im wykonywać bardziej wartościową pracę poprzez eliminowanie powtarzalnych i fizycznie wymagających zadań.


2. Zwiększone wykorzystanie VR

Firmy będą wykorzystywać wirtualną rzeczywistość (VR), aby szkolić tę wielopokoleniową siłę roboczą.

„Istnieje różnica w tym, w jaki sposób uczą się młodsze pokolenia, a w jaki sposób ludzie uczyli się 40 lub 50 lat temu. Metody szkoleniowe będą musiały być bardziej elastyczne i będą też musiały wykorzystywać więcej technologii, aby były skuteczniejsze” — powiedział Boykin.

Wykorzystanie VR do szkolenia operatorów wózków widłowych, na przykład, zmniejszy ryzyko obrażeń ludzi i uszkodzeń towarów. Dziś uczestnicy szkoleń po kilku godzinach zajęć w klasie dostają zestaw kluczy. „Jeżdżą po hali i uderzają w różne rzeczy, a z czasem stają się lepsi. Ale w trakcie nauki powodują chaos” — powiedział Boykin. „W przyszłości całe to szkolenie będzie odbywać się za pośrednictwem VR. Będzie wystarczająco realistyczne, aby ludzie mogli rzeczywiście ćwiczyć bez fizycznego uszkadzania czegokolwiek. Pomoże im też zyskać pewność siebie”.


3. Wykorzystanie mocy mózgu

Ludzie zestresowani lub przemęczeni nie mogą skupić się na pracy, więc nie działają skutecznie, a nawet mogą narażać siebie lub innych na urazy. W ciągu najbliższych 10 lat postępy w neurotechnologii mogą umożliwić pracownikom śledzenie ich wydajności poznawczej oraz monitorowanie emocji, aby naukowo określić, kiedy nie są w najlepszej formie i mogą potrzebować przerwy.

Neurotechnologia opiera się na nauce neurologii, która koncentruje się na układzie nerwowym i tym, jak wpływa on na zachowanie. Ta najnowocześniejsza technologia jest już wprowadzana do miejsc pracy. Jedna z firm neurotech, Emotiv, opracowała interfejsy mózg-komputer, które umożliwiają monitorowanie w czasie rzeczywistym uwagi pracowników i poziomu stresu. Pracodawcy mogą wykorzystać te informacje do opracowania rozwiązań, które poprawią bezpieczeństwo i dobrostan pracowników, gdy nie poświęcają oni pełnej uwagi swojej pracy.

„Wiele wypadków zdarza się, ponieważ ludzie są rozproszeni i zestresowani” — powiedział Olivier Oullier, prezes Emotiv. Wyobraźmy sobie na przykład zmęczonego operatora wózka widłowego, który przemieszcza kontenery z niebezpiecznymi produktami biochemicznymi po zakładzie. Chwila nieuwagi lub rozproszenia może spowodować błąd kierowcy, który kosztuje życie. Takim tragediom można zapobiec, jeśli pracownik ma dostęp do technologii monitorowania mózgu.

Pracownicy biurowi, którzy monitorują swój poziom stresu i uwagi, mogą zauważyć, kiedy nadszedł czas na przerwę, ponieważ nie są już skupieni. „To poprawi nie tylko dobrostan pracowników, ale także ich produktywność, pozwalając im się »naładować«” — powiedział Oullier.

Neurotechnologia może również zapewnić ludziom nowe sposoby interakcji z maszynami. Urządzenia Emotiv i algorytmy uczenia maszynowego przekształcają fale w sygnały cyfrowe, które mogą sterować wirtualnymi i rzeczywistymi obiektami, takimi jak klawiatury komputerowe. Może to stworzyć więcej możliwości pracy dla osób z niepełnosprawnościami w zawodach związanych z łańcuchem dostaw.


4. Uzyskiwanie wglądu dzięki zbiegającym się technologiom

W ciągu następnej dekady firmy staną się bardziej biegłe w gromadzeniu danych i wykorzystywaniu ich do podejmowania decyzji.

„Czujniki i IoT są podstawą tego wszystkiego i za 10 lat, a prawdopodobnie nawet wcześniej, będzie to czymś oczywistym, tak jak dziś jest to energia elektryczna” — powiedział Prest.

Aby w pełni wykorzystać te dane, firmy będą musiały przyjąć także inne technologie, takie jak przetwarzanie w chmurze, przechowywanie w chmurze, analityka danych, uczenie maszynowe i sztuczna inteligencja (AI).

„Żadnej technologii nie można postrzegać jako wyspy samej w sobie” — powiedział Boykin. „AI, która zyskuje coraz większe zastosowanie i akceptację, będzie kluczową częścią zmian w ciągu najbliższych 10 lat, ale zależy też od tych innych technologii”. AI, analityka predykcyjna i analityka preskryptywna znajdują się na szczycie tej hierarchii, umożliwianej przez gromadzenie, przesyłanie, udostępnianie i analizę danych.

Za 10 lat koszt AI i powiązanych technologii spadnie, umożliwiając korzystanie z nich firmom każdej wielkości — powiedział Boykin. Będą wykorzystywać analitykę predykcyjną, aby patrzeć w przyszłość i wskazywać, co się wydarzy, oraz analitykę preskryptywną, aby podpowiadać, co powinny robić w związku z tym, co się dzieje.

„Komponent AI wchodzi tutaj dlatego, że czasami to, co powinno się wydarzyć, nie musi być wykonywane przez pracownika” — dodał Boykin. Niektóre decyzje będą podejmowane przez AI, która zostanie upoważniona do realizacji tych zadań za pośrednictwem maszyn i komputerów, bez konieczności polegania na człowieku w celu ich interpretacji.


5. Adopcja unichannel

Detaliści, którzy chcą pozostać konkurencyjni w następnej dekadzie, będą musieli przenieść swoją działalność poza omnichannel do unichannel, według Jima Tompkinsa, przewodniczącego i dyrektora generalnego członka MHI, Tompkins International.

Wiele firm ma dziś różne systemy zapasów i zarządzania dla klientów w sklepach stacjonarnych i online lub dla swoich centrów dystrybucyjnych, centrów realizacji zamówień, centrów zwrotów i centrów likwidacyjnych. Unichannel — skrót od unified channels — łączy wszystkie informacje o zapasach detalisty oraz o interakcjach z klientami online i w sklepie, od przeglądania i kupowania po zakupy i zwroty, w jednym systemie zarządzania. Umożliwia to detalistom zapewnienie wszystkim klientom płynnego i bezproblemowego doświadczenia, niezależnie od tego, czy kupują i zwracają produkty online, w sklepie, czy w jakiejś kombinacji obu kanałów.

Dzięki unichannel detaliści będą mogli udostępniać informacje o całych swoich zapasach we wszystkich markach, wykorzystując te informacje do realizacji zamówień ze stron internetowych skierowanych do określonych grup klientów.

Unichannel zapewni też detalistom cenne dane o tym, jak klienci kupują towary. Na przykład sklep detaliczny może sprzedawać zestaw czterech figurek akcji, podczas gdy jego sklep internetowy i centra likwidacyjne oferują te same postacie do zakupu pojedynczo. Mając dostęp do danych z wszystkich trzech źródeł, detalista mógłby określić, która postać lub które postacie są najpopularniejsze, i odpowiednio dostosować zamówienia.


6. Widoczność od początku do końca

Widoczność w łańcuchach dostaw staje się coraz ważniejsza, ponieważ firmy starają się budować wymianę danych i prawdziwą współpracę ze swoimi dostawcami i partnerami. Jednocześnie konsumenci domagają się przejrzystości nie tylko w odniesieniu do swoich zamówień, ale także pochodzenia produktów, które kupują i konsumują. Z tych powodów w niedalekiej przyszłości pełna widoczność od początku do końca będzie podstawowym warunkiem i znaczącym sposobem, w jaki marki będą odróżniać się od konkurencji.

„Blockchain będzie tu kluczowym elementem” — powiedział Prest. „Trzy lub cztery lata temu, gdy pojawił się problem z E. coli w sałacie, Walmartowi zajęło 10 dni ustalenie, skąd ta sałata pochodziła. W międzyczasie musieli wszystko zamknąć.

„Jesienią zeszłego roku mieli podobny incydent i byli w stanie prześledzić go w dwie sekundy, ponieważ użyli blockchainu. Wpływ ekonomiczny był ogromny” — powiedział.

Firmy będą musiały odejść od ścisłego strzeżenia wszystkich swoich informacji i stać się bardziej przejrzyste oraz współpracujące w swojej działalności. „Z mojego doświadczenia wynika, że im bardziej jesteście współpracujący, tym bardziej wszyscy odnoszą sukces” — powiedział Prest.


7. Inteligentne obiekty dystrybucyjne

Gdy koszty operacyjne stanowiły większy procent całkowitych kosztów logistyki, firmy skupiały się na większych, bardziej zautomatyzowanych magazynach, w których mogły łączyć zamówienia. Potem nastąpiło przejście do obiektów regionalnych, aby znaleźć się bliżej miejsca, gdzie znajdują się klienci.

Dziś klienci kupują więcej przez e-commerce i oczekują szybszej dostawy swoich zakupów. To trend, który raczej nie zmieni się po wymuszonych kwarantannach COVID-19.

W rezultacie firmy dziś koncentrują się na tym, co Deloitte Consulting nazywa inteligentnymi miejskimi obiektami dystrybucyjnymi. Zlokalizowane w mieście lub blisko niego, te DC będą mniejsze i wielopiętrowe, ponieważ przestrzeń jest droga, powiedział Boykin. Uzupełnianie zapasów w tych obiektach może odbywać się poza godzinami szczytu, gdy natężenie ruchu jest mniejsze, a niektóre dostawy mogą docierać na naczepach ciągniętych przez autonomiczne ciągniki.

Wpływ COVID-19 także ma tu znaczenie. Jeśli praca z domu, która rozpoczęła się wraz z COVID-19, stanie się długoterminowym trendem, przestrzeń niegdyś zajmowana przez pracowników biurowych może zostać przekształcona w inteligentne operacje dystrybucyjne w miastach, aby obsłużyć dostawy e-commerce do tych kluczowych obszarów.


8. Robotyka dla personalizacji

„Jednym z wyzwań, które widzimy w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat w łańcuchu dostaw, jest większy nacisk na personalizację” — powiedziała Melonee Wise, dyrektor generalna członka MHI, Fetch Robotics. „Ludzie chcą większej liczby niskonakładowych, spersonalizowanych towarów, a posiadanie różnych technologii robotycznych naprawdę umożliwia taką elastyczność w personalizacji”.

Ponieważ klienci chcą szybszej dostawy swoich produktów, tego typu personalizacja może być realizowana lokalnie, w mniejszych centrach dystrybucyjnych, a nie w dużych zakładach produkcyjnych. Te mniejsze zautomatyzowane systemy będą wykorzystywane do personalizacji wszystkiego — od poduszek i bluz, po kubki do kawy i biurkowe akcesoria.

Drukarki 3D mogą być częścią tej automatyzacji w lokalnych DC, gotowe do drukowania mniej potrzebnych części do urządzeń lub spersonalizowanych, jedynych w swoim rodzaju urządzeń i sprzętów medycznych.


9. Efekt pandemii

Bez względu na to, jak długo potrwa opanowanie COVID-19, skutki uboczne wirusa będą odbijać się echem w całych łańcuchach dostaw przez nadchodzącą dekadę.

Prest uważa, że firmy, które zbyt mocno polegały na jednym łańcuchu dostaw opartym w jednym kraju (tj. w Chinach), staną się znacznie bardziej elastyczne, budując redundancję dzięki większej liczbie operacji prowadzonych bliżej rynków docelowych.

Pandemia przyspieszy także wdrażanie automatyzacji i systemów robotycznych. W tygodniach po tym, jak koronawirus dotarł do USA, gdy centra dystrybucyjne zmagały się z ograniczaniem rozprzestrzeniania się choroby, zautomatyzowane systemy stanowiły rozwiązanie.

„Mieliśmy wielu klientów, którzy używali robotów, aby zwiększyć dystans między ludźmi, a jednocześnie zapewnić tę samą przepustowość” — powiedziała Wise. „Myślę, że największym wyzwaniem będzie to, jak długo zajmie ludziom wdrożenie tej technologii i poradzenie sobie z niektórymi dużymi zmianami, które COVID spowoduje w dłuższej perspektywie. W firmach szybko wdrażających zmiany prawdopodobnie zobaczycie tę transformację w ciągu najbliższych dwóch do trzech lat; w firmach wolno wdrażających może to potrwać pięć do 10”.


10. Następna normalność

Ludzie mówią o „nowej normalności” po pandemii, a powinni zamiast tego przygotowywać się na „następną normalność” — powiedział Tompkins. Bardziej niż kiedykolwiek wcześniej VUCA — zmienność, niepewność, złożoność i niejednoznaczność — będzie wpływać na łańcuch dostaw i świat w ogóle. Ciągła zmiana będzie normą.

VUCA pierwotnie było używane do opisu szybkiego tempa innowacji wynikającego z technologii cyfrowych. „Dziś wiemy, że istnieją dwa rodzaje zakłóceń: zakłócenia innowacyjne i zakłócenia kryzysowe” — powiedział Tompkins.

Tempo e-commerce już rosło w bezprecedensowym tempie, zanim uderzyła pandemia. „Teraz internetowe zakupy żywności wzrosły z 2% do 20% w miesiąc i ludzie odkryli, że im się to podoba. Mamy więc zarówno e-commerce, jak i pandemię działające razem” — dodał.

„To, co zobaczymy, to VUCA na sterydach” — powiedział Tompkins. „VUCA będzie panować”.

Choć łańcuchy dostaw w 2030 roku będą zawierać część elementów, które mają dziś, będzie wiele różnic. „Będą bardziej zaawansowane, przestrzenie będą mniejsze, technologia będzie bardziej zintegrowana i bezproblemowa, a pracownicy będą bardziej połączeni” — powiedział Boykin. „Wszystko będzie bardziej zsynchronizowane, jedno ogniwo łańcucha z drugim, wszystko połączone z cyfrowymi informacjami. Firmy będą konkurować na innych poziomach niż obecnie”.

Źródło: www.mhisolutions-digital.com autorstwa MARY LOU JAY

Znaczące zmiany związane z technologiami i trendami przekształcą łańcuch dostaw, jaki znamy.

Wydarzenia z ostatnich kilku miesięcy bardzo jasno pokazały, jak trudno jest przewidzieć, jak będą wyglądać łańcuchy dostaw za rok, nie mówiąc już o 10 latach od teraz. Mimo niewiadomych istnieją jednak pewne technologie i trendy, które będą kształtować łańcuch dostaw w ciągu następnej dekady. Oto 10 przykładów.


1. Zróżnicowana, o różnych umiejętnościach siła robocza

„Jeśli spojrzysz na siłę roboczą teraz w porównaniu z tym, jaka była 10 lat temu, nastąpiła znacząca zmiana. Trudno ludziom zrozumieć, jakie będą nowe miejsca pracy za 10 lat od teraz” — powiedział George Prest, dyrektor generalny MHI. „Ale wiem, jakie zestawy umiejętności będą potrzebne. Myślenie krytyczne będzie mocną stroną, a ludzie będą musieli być bardziej elastyczni i intelektualnie ciekawi, ponieważ praca będzie zmieniać się znacznie szybciej”.

System edukacji będzie musiał się zmienić, aby zapewnić rodzaj pracowników, których potrzebują firmy z branży łańcucha dostaw, powiedział. „Ale od świata korporacyjnego również będzie wymagane, aby był zwinny. Jeśli chcesz zatrzymać ludzi, konieczne będzie ciągłe zapewnianie im możliwości rozwoju”.

Miejsce pracy w 2030 roku będzie bardziej cyfrowe i innowacyjne, aby zapewnić, że siła robocza obejmująca pięć pokoleń będzie mogła skutecznie współpracować, powiedział Thomas Boykin, supply chain and network operations, Deloitte Consulting. Młodsze pokolenia oczekują, że technologia i innowacje w ich miejscu pracy będą równie zaawansowane jak w ich domach. Starsi pracownicy mogą wymagać technologii z intuicyjnymi interfejsami, aby mogli być produktywni i skuteczni. Robotyka będzie pracować ramię w ramię z tymi pracownikami, pomagając im wykonywać bardziej wartościową pracę poprzez eliminowanie powtarzalnych i fizycznie wymagających zadań.


2. Zwiększone wykorzystanie VR

Firmy będą wykorzystywać wirtualną rzeczywistość (VR), aby szkolić tę wielopokoleniową siłę roboczą.

„Istnieje różnica w tym, w jaki sposób uczą się młodsze pokolenia, a w jaki sposób ludzie uczyli się 40 lub 50 lat temu. Metody szkoleniowe będą musiały być bardziej elastyczne i będą też musiały wykorzystywać więcej technologii, aby były skuteczniejsze” — powiedział Boykin.

Wykorzystanie VR do szkolenia operatorów wózków widłowych, na przykład, zmniejszy ryzyko obrażeń ludzi i uszkodzeń towarów. Dziś uczestnicy szkoleń po kilku godzinach zajęć w klasie dostają zestaw kluczy. „Jeżdżą po hali i uderzają w różne rzeczy, a z czasem stają się lepsi. Ale w trakcie nauki powodują chaos” — powiedział Boykin. „W przyszłości całe to szkolenie będzie odbywać się za pośrednictwem VR. Będzie wystarczająco realistyczne, aby ludzie mogli rzeczywiście ćwiczyć bez fizycznego uszkadzania czegokolwiek. Pomoże im też zyskać pewność siebie”.


3. Wykorzystanie mocy mózgu

Ludzie zestresowani lub przemęczeni nie mogą skupić się na pracy, więc nie działają skutecznie, a nawet mogą narażać siebie lub innych na urazy. W ciągu najbliższych 10 lat postępy w neurotechnologii mogą umożliwić pracownikom śledzenie ich wydajności poznawczej oraz monitorowanie emocji, aby naukowo określić, kiedy nie są w najlepszej formie i mogą potrzebować przerwy.

Neurotechnologia opiera się na nauce neurologii, która koncentruje się na układzie nerwowym i tym, jak wpływa on na zachowanie. Ta najnowocześniejsza technologia jest już wprowadzana do miejsc pracy. Jedna z firm neurotech, Emotiv, opracowała interfejsy mózg-komputer, które umożliwiają monitorowanie w czasie rzeczywistym uwagi pracowników i poziomu stresu. Pracodawcy mogą wykorzystać te informacje do opracowania rozwiązań, które poprawią bezpieczeństwo i dobrostan pracowników, gdy nie poświęcają oni pełnej uwagi swojej pracy.

„Wiele wypadków zdarza się, ponieważ ludzie są rozproszeni i zestresowani” — powiedział Olivier Oullier, prezes Emotiv. Wyobraźmy sobie na przykład zmęczonego operatora wózka widłowego, który przemieszcza kontenery z niebezpiecznymi produktami biochemicznymi po zakładzie. Chwila nieuwagi lub rozproszenia może spowodować błąd kierowcy, który kosztuje życie. Takim tragediom można zapobiec, jeśli pracownik ma dostęp do technologii monitorowania mózgu.

Pracownicy biurowi, którzy monitorują swój poziom stresu i uwagi, mogą zauważyć, kiedy nadszedł czas na przerwę, ponieważ nie są już skupieni. „To poprawi nie tylko dobrostan pracowników, ale także ich produktywność, pozwalając im się »naładować«” — powiedział Oullier.

Neurotechnologia może również zapewnić ludziom nowe sposoby interakcji z maszynami. Urządzenia Emotiv i algorytmy uczenia maszynowego przekształcają fale w sygnały cyfrowe, które mogą sterować wirtualnymi i rzeczywistymi obiektami, takimi jak klawiatury komputerowe. Może to stworzyć więcej możliwości pracy dla osób z niepełnosprawnościami w zawodach związanych z łańcuchem dostaw.


4. Uzyskiwanie wglądu dzięki zbiegającym się technologiom

W ciągu następnej dekady firmy staną się bardziej biegłe w gromadzeniu danych i wykorzystywaniu ich do podejmowania decyzji.

„Czujniki i IoT są podstawą tego wszystkiego i za 10 lat, a prawdopodobnie nawet wcześniej, będzie to czymś oczywistym, tak jak dziś jest to energia elektryczna” — powiedział Prest.

Aby w pełni wykorzystać te dane, firmy będą musiały przyjąć także inne technologie, takie jak przetwarzanie w chmurze, przechowywanie w chmurze, analityka danych, uczenie maszynowe i sztuczna inteligencja (AI).

„Żadnej technologii nie można postrzegać jako wyspy samej w sobie” — powiedział Boykin. „AI, która zyskuje coraz większe zastosowanie i akceptację, będzie kluczową częścią zmian w ciągu najbliższych 10 lat, ale zależy też od tych innych technologii”. AI, analityka predykcyjna i analityka preskryptywna znajdują się na szczycie tej hierarchii, umożliwianej przez gromadzenie, przesyłanie, udostępnianie i analizę danych.

Za 10 lat koszt AI i powiązanych technologii spadnie, umożliwiając korzystanie z nich firmom każdej wielkości — powiedział Boykin. Będą wykorzystywać analitykę predykcyjną, aby patrzeć w przyszłość i wskazywać, co się wydarzy, oraz analitykę preskryptywną, aby podpowiadać, co powinny robić w związku z tym, co się dzieje.

„Komponent AI wchodzi tutaj dlatego, że czasami to, co powinno się wydarzyć, nie musi być wykonywane przez pracownika” — dodał Boykin. Niektóre decyzje będą podejmowane przez AI, która zostanie upoważniona do realizacji tych zadań za pośrednictwem maszyn i komputerów, bez konieczności polegania na człowieku w celu ich interpretacji.


5. Adopcja unichannel

Detaliści, którzy chcą pozostać konkurencyjni w następnej dekadzie, będą musieli przenieść swoją działalność poza omnichannel do unichannel, według Jima Tompkinsa, przewodniczącego i dyrektora generalnego członka MHI, Tompkins International.

Wiele firm ma dziś różne systemy zapasów i zarządzania dla klientów w sklepach stacjonarnych i online lub dla swoich centrów dystrybucyjnych, centrów realizacji zamówień, centrów zwrotów i centrów likwidacyjnych. Unichannel — skrót od unified channels — łączy wszystkie informacje o zapasach detalisty oraz o interakcjach z klientami online i w sklepie, od przeglądania i kupowania po zakupy i zwroty, w jednym systemie zarządzania. Umożliwia to detalistom zapewnienie wszystkim klientom płynnego i bezproblemowego doświadczenia, niezależnie od tego, czy kupują i zwracają produkty online, w sklepie, czy w jakiejś kombinacji obu kanałów.

Dzięki unichannel detaliści będą mogli udostępniać informacje o całych swoich zapasach we wszystkich markach, wykorzystując te informacje do realizacji zamówień ze stron internetowych skierowanych do określonych grup klientów.

Unichannel zapewni też detalistom cenne dane o tym, jak klienci kupują towary. Na przykład sklep detaliczny może sprzedawać zestaw czterech figurek akcji, podczas gdy jego sklep internetowy i centra likwidacyjne oferują te same postacie do zakupu pojedynczo. Mając dostęp do danych z wszystkich trzech źródeł, detalista mógłby określić, która postać lub które postacie są najpopularniejsze, i odpowiednio dostosować zamówienia.


6. Widoczność od początku do końca

Widoczność w łańcuchach dostaw staje się coraz ważniejsza, ponieważ firmy starają się budować wymianę danych i prawdziwą współpracę ze swoimi dostawcami i partnerami. Jednocześnie konsumenci domagają się przejrzystości nie tylko w odniesieniu do swoich zamówień, ale także pochodzenia produktów, które kupują i konsumują. Z tych powodów w niedalekiej przyszłości pełna widoczność od początku do końca będzie podstawowym warunkiem i znaczącym sposobem, w jaki marki będą odróżniać się od konkurencji.

„Blockchain będzie tu kluczowym elementem” — powiedział Prest. „Trzy lub cztery lata temu, gdy pojawił się problem z E. coli w sałacie, Walmartowi zajęło 10 dni ustalenie, skąd ta sałata pochodziła. W międzyczasie musieli wszystko zamknąć.

„Jesienią zeszłego roku mieli podobny incydent i byli w stanie prześledzić go w dwie sekundy, ponieważ użyli blockchainu. Wpływ ekonomiczny był ogromny” — powiedział.

Firmy będą musiały odejść od ścisłego strzeżenia wszystkich swoich informacji i stać się bardziej przejrzyste oraz współpracujące w swojej działalności. „Z mojego doświadczenia wynika, że im bardziej jesteście współpracujący, tym bardziej wszyscy odnoszą sukces” — powiedział Prest.


7. Inteligentne obiekty dystrybucyjne

Gdy koszty operacyjne stanowiły większy procent całkowitych kosztów logistyki, firmy skupiały się na większych, bardziej zautomatyzowanych magazynach, w których mogły łączyć zamówienia. Potem nastąpiło przejście do obiektów regionalnych, aby znaleźć się bliżej miejsca, gdzie znajdują się klienci.

Dziś klienci kupują więcej przez e-commerce i oczekują szybszej dostawy swoich zakupów. To trend, który raczej nie zmieni się po wymuszonych kwarantannach COVID-19.

W rezultacie firmy dziś koncentrują się na tym, co Deloitte Consulting nazywa inteligentnymi miejskimi obiektami dystrybucyjnymi. Zlokalizowane w mieście lub blisko niego, te DC będą mniejsze i wielopiętrowe, ponieważ przestrzeń jest droga, powiedział Boykin. Uzupełnianie zapasów w tych obiektach może odbywać się poza godzinami szczytu, gdy natężenie ruchu jest mniejsze, a niektóre dostawy mogą docierać na naczepach ciągniętych przez autonomiczne ciągniki.

Wpływ COVID-19 także ma tu znaczenie. Jeśli praca z domu, która rozpoczęła się wraz z COVID-19, stanie się długoterminowym trendem, przestrzeń niegdyś zajmowana przez pracowników biurowych może zostać przekształcona w inteligentne operacje dystrybucyjne w miastach, aby obsłużyć dostawy e-commerce do tych kluczowych obszarów.


8. Robotyka dla personalizacji

„Jednym z wyzwań, które widzimy w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat w łańcuchu dostaw, jest większy nacisk na personalizację” — powiedziała Melonee Wise, dyrektor generalna członka MHI, Fetch Robotics. „Ludzie chcą większej liczby niskonakładowych, spersonalizowanych towarów, a posiadanie różnych technologii robotycznych naprawdę umożliwia taką elastyczność w personalizacji”.

Ponieważ klienci chcą szybszej dostawy swoich produktów, tego typu personalizacja może być realizowana lokalnie, w mniejszych centrach dystrybucyjnych, a nie w dużych zakładach produkcyjnych. Te mniejsze zautomatyzowane systemy będą wykorzystywane do personalizacji wszystkiego — od poduszek i bluz, po kubki do kawy i biurkowe akcesoria.

Drukarki 3D mogą być częścią tej automatyzacji w lokalnych DC, gotowe do drukowania mniej potrzebnych części do urządzeń lub spersonalizowanych, jedynych w swoim rodzaju urządzeń i sprzętów medycznych.


9. Efekt pandemii

Bez względu na to, jak długo potrwa opanowanie COVID-19, skutki uboczne wirusa będą odbijać się echem w całych łańcuchach dostaw przez nadchodzącą dekadę.

Prest uważa, że firmy, które zbyt mocno polegały na jednym łańcuchu dostaw opartym w jednym kraju (tj. w Chinach), staną się znacznie bardziej elastyczne, budując redundancję dzięki większej liczbie operacji prowadzonych bliżej rynków docelowych.

Pandemia przyspieszy także wdrażanie automatyzacji i systemów robotycznych. W tygodniach po tym, jak koronawirus dotarł do USA, gdy centra dystrybucyjne zmagały się z ograniczaniem rozprzestrzeniania się choroby, zautomatyzowane systemy stanowiły rozwiązanie.

„Mieliśmy wielu klientów, którzy używali robotów, aby zwiększyć dystans między ludźmi, a jednocześnie zapewnić tę samą przepustowość” — powiedziała Wise. „Myślę, że największym wyzwaniem będzie to, jak długo zajmie ludziom wdrożenie tej technologii i poradzenie sobie z niektórymi dużymi zmianami, które COVID spowoduje w dłuższej perspektywie. W firmach szybko wdrażających zmiany prawdopodobnie zobaczycie tę transformację w ciągu najbliższych dwóch do trzech lat; w firmach wolno wdrażających może to potrwać pięć do 10”.


10. Następna normalność

Ludzie mówią o „nowej normalności” po pandemii, a powinni zamiast tego przygotowywać się na „następną normalność” — powiedział Tompkins. Bardziej niż kiedykolwiek wcześniej VUCA — zmienność, niepewność, złożoność i niejednoznaczność — będzie wpływać na łańcuch dostaw i świat w ogóle. Ciągła zmiana będzie normą.

VUCA pierwotnie było używane do opisu szybkiego tempa innowacji wynikającego z technologii cyfrowych. „Dziś wiemy, że istnieją dwa rodzaje zakłóceń: zakłócenia innowacyjne i zakłócenia kryzysowe” — powiedział Tompkins.

Tempo e-commerce już rosło w bezprecedensowym tempie, zanim uderzyła pandemia. „Teraz internetowe zakupy żywności wzrosły z 2% do 20% w miesiąc i ludzie odkryli, że im się to podoba. Mamy więc zarówno e-commerce, jak i pandemię działające razem” — dodał.

„To, co zobaczymy, to VUCA na sterydach” — powiedział Tompkins. „VUCA będzie panować”.

Choć łańcuchy dostaw w 2030 roku będą zawierać część elementów, które mają dziś, będzie wiele różnic. „Będą bardziej zaawansowane, przestrzenie będą mniejsze, technologia będzie bardziej zintegrowana i bezproblemowa, a pracownicy będą bardziej połączeni” — powiedział Boykin. „Wszystko będzie bardziej zsynchronizowane, jedno ogniwo łańcucha z drugim, wszystko połączone z cyfrowymi informacjami. Firmy będą konkurować na innych poziomach niż obecnie”.

Źródło: www.mhisolutions-digital.com autorstwa MARY LOU JAY